02 12

Po wygranych przez partię rządzącą w stworzonym przez nas kraju dodatkowych już wyborów parlamentarnych, wolno usłyszeć coraz silniejsze głosy, iż ostatecznie nadszedł czas reorganizowania kraju. Ma to być oddźwięk na zarzuty opozycji, że premier łata tylko dziury budżetowe, nie martwiąc się o zadbanie o zdrowe struktury ekonomiczne w Polsce. Jakąś z naszych największych bolączek, jest zbytnie zadłużenie w stosunku do całego budżetu. Co prawda daleko nam do Włoch czy Grecji, jednak ocieramy się o próg, jaki zapisany jest w konstytucji polskiej.

Wszyscy zaciekawieni są zgodni, ze najważniejszym rezultatem byłoby zachęcić zagraniczny kapitał do jeszcze lepszego wchodzenia na stworzony przez nas rynek. To naturalnie dzięki temu nie tylko zminimalizowałoby się bezrobocie, czego zaznaliśmy już parę lat temu. Budżet kraju miałby akcesoryjne wpływy, co pozwoliłoby upiec dwie pieczenie na jednym ogniu.

Projektem rządu na jeszcze szybsze inwestowanie w naszym kraju, ma być stworzenie szczególnego banku dla zagranicznych inwestorów. Ma on udzielać inwestorom pożyczki i kredyty, jakie mają być w głównej mierze dotowane przez budżet, a w konsekwencji niżej oprocentowane i tańsze – kredyt dla firm bez zaświadczeń. Poza tym zasady przyznawania takich pożyczek czy kredytów mają być uproszczone. Zamiast długiego oczekiwania na decyzję, opierać się wolno na centralnym banku danych wszystkich korporacji zagranicznych, z którego wpłynęłyby wszystkie potrzebne do podjęcia decyzji dane. To symbolizowałoby udzielenie pożyczki w ciągu doby.

Dodaj swój komentarz